System automatycznego nawadniania, czyli sposób na szybkie podlanie ogrodu

   Jeśli masz ogród, ale nie masz zbyt dużo wolnego czasu na jego regularne podlewanie, to właśnie tutaj mamy dla Ciebie świetne rozwiązanie. Z pomocą przyjdzie system automatycznego nawadniania, dzięki niemu nie będziesz musiał co kilka dni biegać z wężem ogrodowym po swoim ogrodzie.

   Rośliny dla prawidłowego wzrostu wymagają odpowiedniej ilości słońca, żyznej gleby i wody. Jeśli jeszcze nie masz automatycznego systemu nawadniania, zastanów się nad jego założeniem. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie.

Zobacz czego potrzebujesz do stworzenia automatycznego systemu nawadniania ogrodu:

   Główne elementy systemu to studzienka rozdzielcza, przyłącza, linie nawadniające oraz specjalne końcówki do nawadniania. Studzienka jest podłączana do źródła wody, powinna być umieszczona w centralnej części ogrodu, to z niej woda jest kierowana do pozostałych części ogrodu.

nawadnianie   System automatycznego nawadniania jest sterowany poprzez czujnik deszczu (w czasie deszczu blokuje podlewanie trawnika) i czujnik wilgotności gleby (podlewa wtedy, gdy gleba stopień nasycenia gleby wodą jest niski). W przypadku ogrodów prywatnych systemy automatycznego nawadniania są najczęściej sterowane przy pomocy czujnika deszczu.

   To w jaki sposób system automatycznego nawadniania powinien podlewać ogród zależy od wymagań danej roślinności. Jeśli chcemy podlewać tylko trawnik, w tym celu sprawdzą się zraszacze wynurzane. Krzewy oraz rabaty najlepiej podlewać liniami kroplującymi, zraszaczami, czy mikrozraszaczami. W przypadku podlewania żywopłotu najlepiej sprawdza się linia kroplująca, która też przyda się przy podlewaniu drzewek, ale tutaj można dodatkowo zastosować zraszacze wynurzane.

konewka   Zainstalowanie automatycznego systemu nawadniania jest kosztowne, wydatki wzrastają wraz z wielkością terenu do podlania. Niestety wygoda zawsze kosztuje, w przypadku automatycznego systemu nawadniania niesie za sobą wiele korzyści, rośliny zawsze są dobrze podlane, a my nie musimy biegać z wężem ogrodowym, czy nawet konewką. Wszystko robi się samo.

Dodaj Komentarz